Akcje Intela wzrosły o 10% na rynku przed otwarciem sesji po tym, jak Wall Street poparła decyzję o mianowaniu Lip-Bu Tana na stanowisko dyrektora generalnego. Tan, były członek zarządu firmy, zrezygnował w sierpniu z powodu różnic w strategii rozwoju producenta mikrochipów. Decyzja ta została podjęta w kontekście wieloletniej słabej wydajności Intela na rynku.
Tan stoi przed wyzwaniem odbudowy pozycji firmy po tym, jak przegapiła boom na półprzewodniki związany ze sztuczną inteligencją oraz wydała miliardy dolarów na rozwój własnej działalności produkcyjnej. W ostatnich latach Intel stracił udziały rynkowe w segmentach centrów danych i komputerów osobistych, a jego dział produkcyjny poniósł miliardowe straty. Ogólnie rzecz biorąc, akcje firmy straciły około 60% swojej wartości w ciągu ostatnich pięciu lat, podczas gdy indeksy Nasdaq Composite i S&P 500 w tym samym okresie ponad dwukrotnie wzrosły.
Analitycy TD Cowen uznali powołanie Tana na stanowisko dyrektora generalnego Intela za „najlepsze, na co mogli liczyć interesariusze”, podkreślając jego „głębokie powiązania” w branży mikrochipów, które mogą pomóc w przyciągnięciu klientów do działalności kontraktowej firmy.
Tan obejmie stanowisko w przyszłym tygodniu, trzy miesiące po rezygnacji poprzedniego dyrektora generalnego Pata Gelsingera. Dołączył do zarządu Intela dwa lata temu, aby pomóc w transformacji firmy, ale odszedł z powodu sporów dotyczących polityki kadrowej i kultury korporacyjnej.
Sceptycyzm wobec przyszłości Intela nasilił się w ostatnich miesiącach w związku z doniesieniami, że konkurenci, w tym Broadcom, rozważali przejęcie jego działów zajmujących się projektowaniem mikrochipów i marketingiem, a TSMC analizowało opcje zarządzania częścią lub całością zakładów produkcyjnych Intela.
Analitycy przewidują, że Tan będzie kontynuował strategię Gelsingera, polegającą na utrzymaniu zarówno projektowania, jak i produkcji mikrochipów w jednej firmie. W swoim liście do pracowników Tan obiecał uczynić Intela wiodącym zakładem odlewniczym – terminem określającym producenta mikrochipów na zlecenie. Eksperci ostrzegają jednak, że przyciągnięcie klientów do tej działalności może być trudne, ponieważ projektanci mikrochipów mogą nie chcieć powierzać produkcji potencjalnemu konkurentowi.
Mimo to Tan cieszy się silną reputacją „neutralnego gracza” dzięki swojemu doświadczeniu w Cadence Design Systems, firmie zajmującej się dostarczaniem mikrochipów i oprogramowania do ich projektowania. Analitycy uważają, że może to pomóc Intelowi rozwiązać niektóre strategiczne problemy.
Analityczka Bernstein, Stacy Rasgon, zauważyła również, że wcześniejsze doświadczenie Tana w zarządzie daje mu przewagę: „Pozwoliło mu to dobrze zrozumieć wewnętrzne problemy firmy i prawdopodobnie ma bardziej realistyczne spojrzenie na sytuację niż jego poprzednicy. Nadmierny optymizm Gelsingera ostatecznie okazał się jego największym błędem”.
Jednak oczekuje się, że proces transformacji potrwa kilka lat, na co sam Tan zwrócił uwagę w swoim przemówieniu do pracowników.
W ubiegłym roku kapitalizacja rynkowa Intela po raz pierwszy od trzech dekad spadła poniżej 100 miliardów dolarów, ponieważ jego akcje straciły 60% wartości. Ponadto sprzedaż chipów Gaudi AI nie osiągnęła zakładanych celów.
Coraz więcej analityków zaleca inwestorom sprzedaż akcji Intela zamiast ich kupowania, a większość ekspertów ocenia papiery wartościowe firmy na poziomie „utrzymania”, według danych LSEG.
„Tan stoi przed ogromnym wyzwaniem i jest jeszcze wiele do zrobienia. Jednak coś musi się zmienić, aby dać inwestorom wyraźniejszy sygnał do działania. Jeśli mu się nie uda, sytuacja może stać się nieodwracalna” – podsumowała Rasgon.