Akcje Apple spadły o 5% w piątek, po tym jak firma ograniczyła swój program wykupu akcji, a CEO Tim Cook ogłosił redukcję kosztów o 900 milionów dolarów z powodu ceł handlowych w tym kwartale, w kontekście napiętych stosunków handlowych między Chinami a USA. Zmiany w taryfach prezydenta USA Donalda Trumpa wpłynęły na plany korporacyjne, nawet dla takich firm jak Apple, która, obok Microsoftu, często rywalizuje o tytuł najcenniejszej firmy na świecie.
Apple wykupuje akcje, aby zminimalizować potencjalny wpływ problemów z łańcuchem dostaw i rosnących kosztów importu do USA. Jednak z powodu spadku zaufania konsumentów, niektórzy analitycy zauważają, że firma może napotkać osłabienie popytu na iPhone’y na rynku krajowym.
Decyzja o obniżeniu poziomu wykupu akcji o 10 miliardów dolarów była rzadkim krokiem wstecz dla firmy, która zwykle albo utrzymuje, albo zwiększa poziom wykupu. Obniżenie wykupu akcji o 100 miliardów dolarów zamiast zapowiedzianych 110 miliardów, jak ogłoszono rok temu, zaskoczyło analityków.
Podwyższenie taryf USA na import z Chin może spowodować wzrost cen iPhone’ów, jeśli Apple zdecyduje się przerzucić dodatkowe koszty na konsumentów. Jednak, według Tima Cooka, większość urządzeń sprzedanych w USA w tym kwartale będzie produkowana poza Chinami. Ostatnio zaproponowane wyjątki dla elektroniki użytkowej również przynoszą ulgę.
W czwartek Cook ogłosił, że Apple zwiększa wysiłki w przenoszeniu łańcucha dostaw z Chin, a większość iPhone’ów przeznaczonych na rynek USA jest teraz produkowana w Indiach. To strategiczne posunięcie pomoże również firmie uniknąć dodatkowych taryf i rozszerzyć swoją obecność na szybko rosnącym rynku Indii.
Pomimo tych wyzwań, Apple ogłosiło kwartalne przychody na poziomie 95,36 miliarda dolarów oraz zysk na akcję wynoszący 1,65 dolara, co nieco przewyższyło rynkowe oczekiwania. Prognoza wzrostu przychodów na poziomie niskich do średnich jednocyfrowych liczb odzwierciedla ostrożne oczekiwania na następny kwartał.
Konkurencja w Chinach z Huawei oraz wolniejsze wdrażanie sztucznej inteligencji nadal wywierają presję na udział w rynku Apple. Analitycy prognozują, że jeśli straty będą się utrzymywać, firma może stracić ponad 150 miliardów dolarów wartości rynkowej, podczas gdy Microsoft już ma optymistyczną prognozę i tymczasowo stał się najcenniejszą firmą na świecie.
Tim Cook przyznał, że zmieniony łańcuch dostaw i zwiększona produkcja w Indiach pomogą zmniejszyć zależność od chińskiej produkcji i pozwolą Apple utrzymać konkurencyjność na rynku światowym.